Glinki to jedne z najbardziej przydatnych produktów detailingowych wykorzystywanych w procesie dekontaminacji. Niezbędne dla osób, które chcą kompleksowo przygotować swój pojazd do nałożenia powłoki lub wosku. Robią również dobrą robotę na zaniedbanych lakierach. Oto, co warto o nich wiedzieć.
Glinki detailingowe można porównać do swego rodzaju magnesu zbierającego brud. Z ogromną siłą (przy jednoczesnym zachowaniu pełni bezpieczeństwa dla lakieru) "podnoszą" one z powierzchni wszelkie głęboko osadzone zabrudzenia metaliczne, bitumiczne i organiczne.
Sprawdź czy znasz poniższe triki, mówiące o tym jak pracować z glinką bez szkody dla lakieru!
Rozgrzej glinkę przed pracą
Zasada jest prosta – glinka potrzebuje ciepła, by mogła być plastyczna, miękka i delikatna dla lakieru. Przed rozpoczęciem pracy warto więc włożyć glinkę na chwilę do naczynia z ciepłą (ale nie gorącą!) wodą. Nasz trik? Podziel glinkę na 2 kawałki i pracuj nimi wymiennie. Jeden w ciepłej wodzie, drugi w akcji.
Poślizg
Glinka potrzebuje dobrego poślizgu, by bez oporu przesuwać się po powierzchni. Środki dające poślizg przy korzystaniu z glinki detailingowej to temat-rzeka, a każdy detailer będzie miał w tej kategorii jakieś ulubione rozwiązanie.

Nasza porada? Zaoszczędź pieniądze. Nie potrzebujesz tu żadnego dodatkowego produktu. Sporządź roztwór wody z odrobiną szamponu samochodowego o neutralnym pH (QJUTSU Creamy Shampoo nada się do tego idealnie) i przelej go do butelki z atomizerem. Proponujemy proporcje 50 ml szamponu na 1 litr wody.
Długie, proste ruchy
Glinka to nie szczoteczka do szorowania. Nie wcieraj jej w lakier z dużą siłą, ani nie pracuj intensywnie w jednym miejscu. Zapewnij jej odpowiednio długi ruch i pracuj w poziomie. Nawet jeśli trafisz na zbłąkane ziarenko piasku i zostawisz jakieś rysy, nie będą załamywać one światła w tak widoczny sposób i będą łatwiejsze do późniejszego usunięcia.
Nigdy nie pracuj brudną glinką
Jeśli glinka Ci upadnie, to choćby był to kawałek dopiero co wyjęty z opakowania, to czeka na nią kosz. Po upadku, do glinki momentalnie przykleją się drobiny piasku i brudu. To fatalna wiadomość dla lakieru twojego auta, więc nie wahaj się sięgnąć po nowy kawałek.
Nie tylko lakier!
Wiesz, że glinkować możesz także inne gładkie powierzchnie? Mowa tu o szkle, chromach, transparentnych plastikach, czy felgach. Unikaj jednak plastików nielakierowanych z widoczną strukturą.
Jakie glinki do detailingu polecamy?
Soft99 to japońska firma, co z dumą podkreślamy, a to właśnie z Japonii wywodzi się koncept glinki do pielęgnacji samochodu. Trudno o lepsze miejsce by zaopatrzyć się w glinkę, prawda?
Najpopularniejsza opcja to QJUTSU Clay Bar, super-miękka i super-delikatna, jak przystało na produkty z linii QJUTSU, stworzone by maksymalnie chronić lakier. Glinka jest tak neutralna, że bez przeszkód możesz punktowo czyścić nią zabezpieczone woskiem czy powłoką lakiery. Bardzo łatwa i przyjazna w użyciu, jest idealna jako pierwsza glinka do lakieru.

Druga opcja to glinka Surface Smoother, równie miękka, ale bardziej "agresywna", do naprawdę zaniedbanych lakierów. To model glinki przeznaczony dla bardziej wprawnych użytkowników. Jej działanie docenią profesjonalni detailerzy, którzy wiedzą, że po kuracji glinką będą przeprowadzać korektę lakieru.
Podsumowanie
Pamiętaj, że w niektórych sytuacjach, korekta lakieru po glinkowaniu może być konieczna, zatem finalna porada od nas: glinkujmy gdy całościowo przeprowadzamy proces dekontaminacji.
I na koniec: nie bój się glinkować! Te małe cudeńka kosztują niewiele, a potrafią zdziałać naprawdę dużo, szczególnie na zaniedbanych lakierach.
Europe | €
Deutschland | €
United Kingdom | £
Italy | €
