Iron Terminator wraca w nowej odsłonie

Iron Terminator wraca w nowej odsłonie

Powiedział "I'll be back" – i faktycznie wrócił! Po krótkiej przerwie na europejskie półki, sklepowe i wirtualne, wraca Iron Terminator. To środek czyszczący do felg o cechach, które wyróżniają go spośród całej branży detailingowej. Produkt otrzymał też nowe etykiety. Co musisz o nim wiedzieć?

Ceniony w całej Europie środek do usuwania metalicznego nalotu otrzymał nowy design i nie tylko. Do sprzedaży partnerskiej trafiły także zupełnie nowe pojemności: rozszerzyliśmy ofertę o kanistry 5- oraz 20-litrowe, zachęcając nie tylko sklepy detailingowe, ale i właścicieli studiów i myjni do wypróbowania japońskiej technologii chemicznej. W oczy rzuca się jednak nowy wygląd podstawowej, 500-mililitrowej wersji produktu. Co zmieniliśmy?

Nowe etykiety

"Nowy" Iron Terminator to nadal ten sam, silny środek do felg, ale w wyglądzie jego etykiet dokonaliśmy niemałej rewolucji. Zaktualizowaliśmy zarówno przód jak i tył.

Nacisk położyliśmy przede wszystkim na czytelność: nazwa produktu i kategoria są na pierwszym miejscu. Do kompletu na "okładce" pojawiły się cechy produktu, o których więcej piszemy poniżej, w tym kluczowe aspekty, które tak bardzo wyróżniają ten produkt: neutralne pH i bezpieczeństwo dla lakieru.

Nie mogło zabraknąć akcentów unikalnych dla Soft99, czyli japońskich znaków kanji, którymi podkreślamy skąd jesteśmy. Soft99 to firma japońska i tę japońskość chcemy podkreślać. Jak? Mówiąc: 日本製, czytane nihonsei, czyli po prostu "wyprodukowano w Japonii". Proste i efektywne. Te same znaki zdobią też szczyt tylnej etykiety.

Z tyłu Iron Terminator otrzymał nowy układ informacji: postawiliśmy na czytelne i proste instrukcje użycia w 2 językach. Produkt trafia na rynek z tylnymi etykietami w kilku różnych wersjach, dzięki czemu obsługujemy kilkanaście różnych grup językowych naszych odbiorców.

Czym wyróżnia się Iron Terminator?

Iron Terminator jest z nami od samego początku funkcjonowania Soft99 w Europie, czyli od 2014 roku. To produkt niezastąpiony, stanowiący podstawę w procesach głębokiego czyszczenia i dekontaminacji, które przeprowadzamy przed aplikacją wosku i powłoki. Co "Iron" ma w środku i jak działa?

Bezpieczeństwo użycia: neutralne pH, oparty na wodzie

Te dwie kluczowe cechy Iron Terminatora składają się na wyróżniające go spośród całej branży detailingowej bezpieczeństwo użycia. A to wszystko dlatego, że chemicy Soft99 opracowując Iron Terminatora zdecydowali się postawić na nieszablonowy skład.

Większość środków typu "krwawa felga" czy deironizerów na rynku zawdzięcza swoje działanie formule opartej na tioglikolanie sodu, który jest związkiem chemicznym silnie reagującym z zanieczyszczeniami metalicznymi, takimi jak lotna rdza czy pył hamulcowy.

Iron Terminator jest z kolei oparty na wodzie, a jego dominującym związkiem chemicznym jest merkaptooctan amonu. To podobny związek chemiczny co tioglikolan sodu (oba związki to sole i reduktory), ale różnica między nimi polega na przeciwjonach (sód kontra amon), które wpływają na ich rozpuszczalność i zachowanie pH w roztworze.

Poza tym w składzie "Irona" znajdują się też surfaktanty (środki powierzchniowo czynne) i inne pomniejsze składniki przyczyniające się do jego skuteczności w walce z metalicznym brudem. Skuteczność tę widać doskonale po czerwonym potoku rozpuszczonego brudu metalicznego, charakterystycznego dla produktów tego typu.

W połączeniu z neutralnym pH (7,5) i unikalną formułą, Iron Terminator daje pewność bezpiecznego działania nie tylko na kołach, ale i na lakierze czy szkle.

Zminimalizowany zapach

Produkt już w czasie wejścia na rynek (2014) wyróżniał się na tle raczkującej jeszcze branży detailingowej: wśród produktów czyszczących do felg, wyróżniał się (i wyróżnia do dziś) zminimalizowanym zapachem. Ci, którzy mieli okazję pracować z pierwszymi deironizerami zapewne niechętnie wspominają ich intensywny i nieprzyjemny zapach.

W "Ironie" technolodzy Soft99 zminimalizowali ten zapach do minimum, co jest charakterystyczne dla japońskich produktów do detailingu, gdyż Japońscy odbiorcy najbardziej cenią bezzapachowe, lub minimalnie pachnące produkty, utożsamiając tę cechę z neutralnością i szczerością – w końcu sztuczny zapach nie przysłania czegoś "złego" w składzie produktu.

Usuwanie metalicznych zabrudzeń

Kategoria "środek do czyszczenia felg" bynajmniej nie wyczerpuje jego atrybutów: to silny a jednocześnie bezpieczny środek czyszczący, rozprawiający się z trudno-usuwalnym metalicznym brudem i osadami z pyłu hamulcowego.

Osady te najczęściej osadzają się na felgach, stąd w branży detailingowej przyjęło się mówienie o tego typu produktach jako o "kwasie do felg". Slangowa nazwa nie powinna nas jednak mylić: tak jak pisaliśmy kilka akapitów wcześniej, tego typu środki bez problemu mogą mieć neutralne, bezpieczne dla lakieru pH.

Jeśli chodzi o rodzaj brudu, z jakim staramy się uporać, to jest on niemal wszechobecny. Niekiedy nawet krótka przejażdżka za wieloosiową ciężarówką ze startymi hamulcami może spowodować widoczne zabrudzenia na przodzie pojazdu. Pośrednio pomaga wosk, powłoka, czy PPF, ale najlepszy sposób to oczywiście regularne, dogłębne mycie.

Tego rodzaju zanieczyszczenia to zmora wszystkich, którzy dbają o nienaganny wygląd swojego samochodu. Tego typu brud nie schodzi bowiem podczas konwencjonalnego mycia ręcznego bądź na myjni. Zwykłe szampony najczęściej zmywają widoczną warstwę ciemnego brudu, ale w lakierze i innych elementach nadal pozostaje wiele umocowanych cząsteczek metalicznego brudu. Wtedy do akcji powinien wkroczyć deironizer taki jak Iron Terminator.

Podsumowanie

Uff, można pomyśleć, że to zwykły środek do felg, a napisać można o nim prawdziwą bombę informacyjną! Mamy nadzieję, że tak jak my, staniecie się fanami Iron Terminatora, tym bardziej, że ma teraz jeszcze fajniejszą etykietę. Jeśli jeszcze nie macie tego środka w swojej kolekcji, teraz jest najlepsza pora na zakup – gorąco polecamy Iron Terminatora przy wiosennym, dogłębnym myciu auta czy motocykla!