Cleaner, czy IPA? Co stosować przed woskowaniem?

Cleaner, czy IPA? Co stosować przed woskowaniem?

To krok, który po prostu musisz wykonać przed zabezpieczeniem lakieru: odtłuszczanie. Czy wystarczy jednak popularny alkohol izopropylowy (IPA), czy też warto wyczyścić lakier czymś jeszcze? Odpowiadamy.

Często słyszymy pytania...

Czy wystarczy samo odtłuszczanie lakieru przed aplikacją wosku?

Czy mogę użyć IPA zamiast cleanera?

Czy po użyciu cleanera powinno się użyć IPA?

Detailingowa debata "cleaner kontra IPA" to jedno z najczęściej zadawanych nam pytań i coś z czym wielokrotnie spotykaliśmy się na grupach lub forach. Od lat, w różnych wersjach, ale sprawa zawsze dotyczy tego samego. Rozprawmy się z tym raz na zawsze!

Dla porządku, używamy angielskiego słowa "cleaner" w odróżnieniu od "środek czyszczący" czy "mleczko", by precyzyjniej odnosić się do specjalistycznych środków w kosmetyce samochodowej. Nie zabierajmy się za różnorodne powierzchnie samochodu z domowym sprayem lub środkiem do umywalek w ręce!

Oczyśćmy nieporozumienie

Po pierwsze, odtłuszczanie i użycie cleanera to dwa różne procesy, które mają dwa różne cele.

Odtłuszczanie to "tylko" odtłuszczanie. Zabrudzenia usuwane za pomocą środków odtłuszczających to tylko część ogólnych zanieczyszczeń, które lądują na naszych pojazdach podczas codziennego użytkowania.

Niezależnie od tego, jaki środek odtłuszczający wybierzemy, pomoże on jedynie usunąć tłustą warstwę z powierzchni lakieru, ale nigdy nie usunie pozostałych zanieczyszczeń, które często są głęboko osadzone. Do tego zadania powinieneś zaopatrzyć się w coś bardziej specjalistycznego... no właśnie, cleaner!

O co chodzi z cleanerami?

Cleaner to bogata formuła dodatkowo wypełniona drobnymi cząsteczkami ściernymi. Usuwa wszystko, co nagromadziło się na lakierze przez tygodnie lub miesiące użytkowania.

Przykładem takiego dogłębnie czyszczącego środka do lakieru jest Micro Liquid Compound, który dostępny jest w dwóch wersjach: do jasnych i ciemnych lakierów. Dołączony do opakowania aplikator z twardej gąbki bezpiecznie obchodzi się z powierzchnią i pozwala optymalnie rozprowadzić środek.

Cleanerem usuniesz nalot drogowy, pozostałości starych wosków i powłok, pozostałości po quick detailerach, osady organiczne, owady, oksydacja i wiele więcej. Będziesz miał szczęście, jeśli uda ci się usunąć tak wiele rodzajów zabrudzeń za pomocą samego środka odtłuszczającego. Dlatego tak ważna jest właściwa analiza stanu pojazdu i wybór najlepszych możliwych produktów.

Solidne przygotowanie da solidny efekt

Cleaner to podstawa dobrego przygotowania lakieru pod wosk lub powłokę i nigdy z niego nie rezygnuj jeśli chcesz, by robota była wykonana solidnie. Jeśli nie lubisz ręcznej pracy, to pamiętaj, że Micro Liquid Compound umożliwia także aplikację maszynową z lekko ściernym padem lub na mokro, co znacznie ułatwi i przyspieszy proces czyszczenia i przygotowywania.

Odtłuszczanie potraktuj jako opcję, której miejsce w kolejności dbania o pojazd znajduje się zawsze po użyciu cleanera. Jeśli chcesz mieć absolutną pewność, że wosk zwiąże się z lakierem z maksymalną siłą, to na ostatniej prostej zastosuj Silicone Off, nasz środek odtłuszczający.

Ktoś mógłby zapytać: dlaczego nie IPA?

IPA jest wielokrotnie słabsza, a w dużych stężeniach może narobić bałaganu, szczególnie jeśli dotknie elementów plastikowych, których na zewnętrznych elementach samochodów pojawia się coraz więcej.

IPA dość szybko "tępi" lakier, a zatem nie zapewnia poślizgu. Silicone Off zjada (pod tym i wieloma innymi względami) IPĘ na śniadanie – ma konsystencję, która znacznie bardziej wspomaga rozprowadzanie. Jest też dzięki czemu jest oszczędniejszy – środek rozprowadzamy mgiełką z puszki.

Ciekawostkę stanowi wyżłobienie w wieczku Silicone Offa, która umożliwia odprowadzenie resztek środka na mikrofibrę ułożoną pod spodem – dzięki temu zużywamy produkt w 100%

Podsumowanie

Środki odtłuszczające nie mogą i nie powinny zastępować wysokiej jakości, wielofunkcyjnych środków czyszczących, tzw. cleanerów. Nie ma tutaj opcji "albo-albo", ponieważ różnica w sile czyszczenia, zwłaszcza głęboko osadzonego brudu, będzie najważniejszym czynnikiem. Zasada jest więc prosta: najpierw środek czyszczący, potem odtłuszczacz!